. . . wróć

Wiosna w polu i w lesie.

Tegoroczna wiosna zbytnio się z nadejściem nie spieszy, przecząc katastroficznym wizjom ocieplania klimatu. Jednak gdy nadejdzie powita nas pełnią swojej obfitości. Martwe zimowe lasy i pola pokryją się kobiercami kolorowych kwiatów. Zgodnie z regułą "jaki pan taki kram", zachowają się poszczególne zbiorowiska roślinne. W zależności od żyzności, wystawy, wysokości n.p.m., oraz innych czynników wyrosną odpowiednie zestawy roślin zielnych zwane zbiorowiskami.
Występujące na naszym terenie zbiorowiska leśne najprościej możnaby podzielić na trzy zasadnicze: grądy (żyzne lasy lipowo-dąbowo-grabowe), buczyny (umiarkowanie żyzne lasy jodłowo-bukowe) i nieliczne bory mieszane (ubogie lasy dębowo-sosnowe zlokalizowane najczęściej wokół wychodni skalnych). Najprostsza reguła rządząca zbiorowiskami to: im zbiorowisko żyźniejsze tym posiada większą gamę gatunków (bioróżnorodność). Każde zbiorowisko posiada także swój charakterystyczny zestaw gatunków.

Grądy i buczyny posiadają tzw. aspekt wiosenny i letni związany bezpośrednio z listnieniem drzew i krzewów. Trwa tam swoisty wyścig pomiędzy runem a drzewami. Rośliny zielne muszą wydać młode pokolenie zanim rozwiną się drzewa i zamkną dostęp światła.
Z tego powodu duża część z nich posiada podziemne rezerwy w postaci cebulek (liliowate) czy bulw.

Do pierwszych wiosennych roślin grądowych należą: śnieżyczka przebiśnieg, przylaszczka pospolita, kokorycz pełna zdrojówka rutewkowata, piżmaczek wiosenny, złoć żółta, zawilce i fiołki, a na terenach podmokłych śledziennica skrętolistna, kozłek trólistkowy, rzeżuchy. Wiele spośród tych roślin z uwagi na swoją dekoracyjność często pojawia się w ludowych motywach zdobniczych (np. garnuszki zdobione kwiatami przylaszczki pospolitej).

W buczynach pojawia się cebulica dwulistna, kokorycz pusta, lepiężniki oraz łanowo występujący fioletowy żywiec gruczołowaty. Niektóre rośliny, jak częsty u nas krzew wawrzynek wilczełyko, zakwitają jeszcze przed listnieniem przyśpieszając w ten sposób rozwój owoców.

Na polach zakwita podbiał pospolity, kosmatki i pierwiosnki. Mały udział gatunków liściastych w borach oraz ażurowa korona sosen nie wymusza takiego wyścigu, oznaką wiosny może tam być zakwitanie kosmatki owłosionej. Gdy drzewa rozwiną liście u większości tych roślin obumrą części nadziemne, a podziemne zaczną oczekiwać następnej wiosny.

Razem z roślinami, a nawet wcześniej, zwiększoną aktywność rozpoczynają ptaki rozdając swoje trele. Niektóre jak kruki czy puszczyki mogą mieć już pisklęta. Pośpiech wśród ptaków to z kolei konieczność pełnego rozwoju przed trudami przyszłej zimy.
Tak więc, pośpiech w przyrodzie to rzecz naturalna. A żeby odrobinę zwolnić warto wyjść w pole i posłuchać śpiewu skowronka.

. . . wróć